kołysanka

Autor: Małgorzata Sochoń, Gatunek: Poezja, Dodano: 11 lipca 2011, 10:24:25

oto są synku śpiący rycerze

usypani z ciepłego jeszcze popiołu

 

wtapiają się w drogę do twojego domu

nieruchomi i nikt ich nie podziwia

 

wybacz mi noc 

nocą popiół 

dobrze robi głębokim dołom

 

wybacz mi chłód

w mroźną noc ciepły popiół

dobrze robi oblodzonym drogom

 

popiół śni baśń o cerowaniu rajstop

nitki biegi supły węzełki

nierówno

 

popiół śni opowieści o wszystkich zupach świata

bez smaku

 

popiół wspomina czesanie twoich włosów

i ciche westchnienia

nad smutną bajką

 

oto są synku śpiący rycerze

i pada śnieg

 

oto są synku stygnący rycerze

ich zbroje przykrywa śnieg

 

Komentarze (26)

  • cos sie wydarzylo? zlosliwa technologia? ja bez slow nie potrafie zasnac...

  • Owszem. Edytowałam i edytowałam.

  • "wybacz mi noc
    nocą popiół
    dobrze robi głębokim dołom

    wybacz mi chłód
    w mroźną noc ciepły popiół
    dobrze robi oblodzonym drogom"

    Tu się coś dzieje. Pozostałe wersy cierpią na artretyzm.

  • No trochę mam się z tym wierszem. Jeszcze nad nim myślę. Być może nic z niego nie będzie. Uwagi w cenie.

  • a teraz bym nie zasnal bo mi smutno; nie chcialbym wywolywac demonow, ale ten smutek to skutek tej odrobiny, ktora o Pani wiem

  • Elegia. Dwuznaczność popiołu.Jest wiersz, artretyzmu nie widzę.Artyzm.I nie kadzę.Czytałem drugi wiersz- oba się uzupełniają.

  • Pani Małgorzato czy czytała Pani Jerzego Ficowskiego"Odczytanie popiołów"?

  • Panie Ksawery. Mocno się zastanawiałam. Jak to jest z publikowaniem wierszy bardzo osobistych? Ale, czy miłość nie jest bardzo osobistym uczuciem? A tyle wierszy ekstatycznych. Publikowanie trenów. Czy tutaj jednak jest jakaś usprawiedliwiona rola wiersza? Pamiętać, ale czy i upamiętniać? Nie wiem. Robię próby. Też na sobie.

  • Panie Jarosławie, nie czytałam.

  • Pani Małgorzato !Jest usprawiedliwiona. Anna Kamieńska po śmierci Jana Śpiewaka pisała jeden wielki tren na odejście męża i matki."Wiersze jednej nocy"...

  • Nie szkodzi, mnie się wiersz skojarzył z tomikiem śp. Jerzego Ficowskiego.Polecam. Również Kamieńską.

  • Kamieńska zbyt pokrętna i mało wyrazista. Ficowski zależy jak kiedy.

  • Bardzo mi się podoba.

  • Panie Arturze Kamieńska pokrętna?? Mało wyrazista? Ech...

  • Tak panie Jarosławie. Dla mnie właśnie taka. Wolę jej eseje o poezji.

  • A "Notatnik" Pan czytał?

  • Mam jej wiersze w dużym wyborze.

  • "Biały rękopis" Kamieńskiej, napisany po śmierci męża, to jeden z najbardziej wstrząsających tomików o miłości i śmierci, zwłaszcza ukochanej osoby, w literaturze polskiej.

  • Stek bzdur, wprost grafomania

  • Stek wołowy, Wprost styczniowe.

  • A wiersz ok.

  • Wątpię, choć szczerze, nie czytałam i nie mam zamiaru.

  • Ale tobie, Dominik życzę miłego czytania, wrażeń świeżych,bo zakładam, że takie tu "są". Bye.

  • Baj.

  • Mimo wszystko, dziękuję, że i tu zajrzałaś, moja dziwna czytelniczko, Beato Kyan. Dziękuję za ostatnie oceny innych moich wierszy i za "analizę" wiersza "słonie".
    Nie wiem, jaki masz cel w tym zaangażowanym komentowaniu, ale jest to naprawdę dziwne, że widzę Cię nawet pod utworem zamieszczonym siedem lat temu...

    Jakie jeszcze niespodzianki szykujesz dla mnie, Beato?



  • Dominiku, dzięki za tę obecność.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się