Zenek

Autor: Małgorzata Sochoń, Gatunek: Poezja, Dodano: 28 września 2011, 14:42:40


 

tej nocy mróz po raz pierwszy

zmarzły chryzantemy

 

pamiętam zimny ranek

szłam z babcią po śmietanę

 

o - mówi babcia - wszystkie liście pospadały z drzew

 

mamy jesień - śmieje się Zenek

 

Zenek wiedział on pod kasztanem

spędzał wszystkie pory roku

 

Komentarze (17)

    • m c
    • 28 września 2011, 17:25:16

    Zastanawia mnie celowość użycia "on"...

  • według mnie, właśnie ten "on" daje tutaj bardzo dobrą frazę. Ale przecinkiem oddzieliłbym.

  • Ale gdybym napisała "Zenek wiedział pod kasztanem", też byłoby tak sobie. Masz jakiś pomysł, jak to rozwiązać inaczej? Chętnie posłucham.

  • Panie Krzyśku, ja to tak czytam sobie z przecinkiem, a nawet kropką. Jednak go nie postawię, bo cały wiersz trzeba by było "umeblować".

  • Myślę, że to widać :) Ciekawa fraza, podoba mi się.

  • Dzięki.

    Pani Olu, Wojtku, Wam też dziękuję za czytanie i wolę wyrażenia opinii:)

  • rzeczywiście "on" jest zbędne i pierwsze zdanie jakoś nie współgra mi z pozostałym tekstem
    a tak dobry, pozdrówka Małgo

    • Ola ;)
    • 28 września 2011, 21:36:25

    Temat frapujący, ale wykonanie takie sobie. Widzę tu dość banalne przedstawienie problemu. A szkoda...

  • Zwyczajny jesienny dzień -powiedziałby Zenek...ale kim był Zenek? To jest intrygujące :)

  • "Rusz się Zenek, [liść] na dworze,
    Zenek wstań bo ci przyłożę!
    Zenek wstań bo bedzie gorzej!
    Wstań Zenek, wstań!"

  • Na początku zbiorowo dziękuję twarzom w okienkach, a też postaci pod parasolem i Pani Grażynie.
    A teraz - indywidualnie -
    - Pani Grażyno. "On" zostanie. Przyzwyczaiłam się. Pierwsze zdanie? Chryzantemy -> cmentarz -> przymrozek-> przypomnienie Zenka. I poleciało:)
    - Oli. E tam, nie przejmuj się.
    - nie wiem, czy miał na imię Zenek. Ale był bardzo sympatycznym staczem podkasztannym. Z poczuciem humoru.
    - do Słownika Jasnego: A Zenek się w grobie przewraca!

  • I jest wiersz z Zenkiem w tytule ...nie wymaga korekty:)

  • Ten wiersz to Zenek, Ireno.

    Wyobraź sobie wiersze, które nazywamy ze względu na formę na przykład, albo treść - Zenkami, Wirgiliuszami, Platonami, albo ...Marychami:)))
    Jesli tak byśmy je nazywali, to ten to Zenek.

  • Ech ten Zenek! On swoje wiedział! :)

  • Zenek wiedział on pod kasztanem
    spędzał wszystkie pory roku
    :)

  • ... też tak miałem, bo ja wiem, czy chciałbym jeszcze ... ale każdemu Zenkowi choć raz w życiu się przyda, thx za dostrzeżenie chcenia.

  • :)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się