podróż paznokcia

Autor: Małgorzata Sochoń, Gatunek: Poezja, Dodano: 30 czerwca 2011, 10:42:22

tamtego dnia przyjechałam z japońskimi cążkami

twoje paznokcie u nóg obcinały się łatwiej

niż kiedykolwiek

 

wydawało się nawet że z radością

pukają w ceratę na stole

zawadiacko strącają łuski farby ze ścian

 

a ten najbardziej zbolały

odbył iście cesarską podróż

na poduszce moich włosów

 

przewędrował wzdłuż wąską Lipową

pełną śladów po ściętych lipach

naczytał się szyldów

dwadzieścia minut podskakiwał w tyle autobusu

z lękiem przekroczył tory na przedmieściu

i pewnie zadrżał wraz ze mną

gdy we mgle zaryczała nagle

niewidzialna krowa

 

nic dziwnego że wieczorem zmęczony

spadł na podłogę w łazience

 

żałuję że nie zdążyłam opowiedzieć ci tego

i wielu innych historii

Komentarze (10)

  • Dziwny tekst, co wcale nie oznacza, że kiepski.

  • tekst magiczny i tyle

  • Dziwne sprawy (rzeczy) ludzie mają (noszą) na głowach.
    Podwójne dzięki za odwiedziny.

  • Ma swój klimat ten wierszyk, przyjemny light, niewidzialna krowa we mgle ładnie tu wskoczyła. Jak nie lubię - już przeżytej - personifikacji, tak nie przypominam sobie tekstu, gdzie paznokieć czyta szyldy.

    • . .
    • 30 czerwca 2011, 14:43:53

    Znam jedną Lipową w mieście B., ale to pewnie inna bajka:) Czyta się:)

  • Panie Kamilu. Bo to mądry paznokieć był.

    Panie Tomku, Lipowa w mieście B. sama jak z bajki.

    • . .
    • 30 czerwca 2011, 16:50:55

    Czyli Pani to Pani:). Ech, jako zupełną ciekawostkę napiszę Pani, że zaczynałem swoją przygodę z pisaniem właśnie od legendarnych Kartek - pamiętam, jak czytałem wywiad z Panią przeprowadzony przez Katarzynę Zdanowicz:). Pamiętam Pani zdjęcie na torach:) - i w ogóle nigdy nie spodziewałem się, że będę miał okazję rozmawiać z Panią pod Pani tekstami:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

  • Kartki. Szkoda ich bardzo.
    (Ale ma Pan pamięć! To już dawno było.)

  • Paznokieć jako peel -oryginalne. Zartobliwie zapytam czy aby był czysty? Wiersz - bardzo.

  • Może nie był za czysty, Panie Jarku. Nogi- blisko podłogi. Ale jak wspominałam wyżej- był mądry.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się