sójka

Autor: Małgorzata Sochoń, Gatunek: Poezja, Dodano: 06 lipca 2011, 12:52:31

tak jestem

dużym ptakiem o nieproporcjonalnie dużej głowie

skrzeczę tak

 

przysiadam

na czerwonym wraku

pokazuję się jej bokiem

 

na zardzewiałej pompie 

pokazuję się jej

na bramie zamkniętej na wygięty gwóźdź

 

jednym bokiem drugim bokiem

 

pokazuję się jej

tyłem

 

moje błękitne i białe piórka nad ogonem

niech patrzy

cała sójka brzydka a jednak nie cała

 

i przylatuje drugi ja taki sam

duży ptak o nieproporcjonalnie dużej głowie

skrzeczymy

 

lecz nie patrzy na nas

 

popiołowa w oknie i biała

zamyka oczy

 

i wtedy nad nią druga ona

ruchliwa

 

lecz nie na nas patrzy

 

 

Komentarze (7)

  • Pani wybaczy, ale nie rozumiem ani tych sójek, ani tych tajemniczych postaci na końcu. Wolę "Sójkę" Brzechwy.

  • Nie szkodzi, Panie Arturze. Ja też tych sójek nie rozumiem do końca.

  • Ano, bo sójek nie da się zrozumieć:) Wiersz o sójkach mi się podoba, aczkolwiek najlepsze dla mnie jest to: "cała sójka brzydka a jednak nie cała"
    pozdrawiam:)

  • Cieszy ten wiersz, jak każdy udany wiersz o ptakach.
    :-)

  • O, dziękuję Roso i --.

    • . .
    • 06 lipca 2011, 20:04:31

    Najbardziej do mnie przemawia wymiar bajkowy utworu. Zaloty samczyków to ciekawe personifikacje:)

  • Chyba za bardzo zakamuflowałam treść. A wydawało mi się, że jest jak na dłoni.
    Nie zawsze się udaje.
    Wersja z zalotami- zaskakująca. Ale przecież możliwa. :)))

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się