* * * (tam za oknem)

Autor: Małgorzata Sochoń, Gatunek: Poezja, Dodano: 06 września 2011, 12:39:39

 

tam za oknem są drzwi do starej szopy

 

gdy zachodzi słońce- drzwi tracą swoją szarość

nabierają brązów i pomarańczy

światło wydobywa kształty z przyschniętych słojów i sęków

to wszystko co za dnia szaroczarne

teraz rudobrązowe wszystko

co na przemian w deszczu mięknie a twardnieje od słońca

teraz to zagłębia się to uwypukla

migocze i mruga jakby żyło

 

i nie wiadomo co się stanie

gdy zapadnie ciemność

 

milczą o tym

Komentarze (10)

  • Czy to tak od ręki (w odpowiedzi), czy nie od ręki (bo z Twoich archiwalnych zakamarków), oniemiałem.

  • Mielizna. Nawet kajaki zawadzają o dno.

  • opisane oczywistości,nic więcej.
    JBZ

  • To pejzaż. Ale przecież maluje się pejzaże li tylko dla samego pięknego widoku

    • . .
    • 06 września 2011, 19:26:59

    Pani Małgorzato: bardzo mi się podoba taki obrazek. Esencjonalnie przynosi rzadki widok i skupia na nim umysł. Bardzo fajne pisanie. Kiedyś napisałem tekst, który
    się podobnie zaczyna:

    Samotność (englyn)

    Tam za szkłem jest foremniej.
    Milcząco spięty spokój
    krępuje. W mojej celi
    jak przepis siąpi - postój.

    Stąd też taki początek ma dla mnie bardzo osobisty wymiar.

  • Witaj, Małgosiu. Wydaje mi się, że tu jest powtórzenie i można by to było zmienić. Zobacz:

    tam za oknem są drzwi do starej szopy


    gdy zachodzi słońce- drzwi tracą swoją szarość
    nabierają brązów i pomarańczy


    Uważam, że można też pokusić się o zmianę zapisu:

    gdy zachodzi słońce
    drzwi tracą swoją szarość
    nabierają brązów i pomarańczy

    I co Ty na to?

    Ciepło pozdrawiam Daria

  • I tu też chyba nie jest potrzebne drugie: teraz.

    teraz rudobrązowe wszystko
    co na przemian w deszczu mięknie a twardnieje od słońca
    teraz to zagłębia się to uwypukla

    :)

  • Magiczne drzwi. Nawet te-starej szopy. Malarski wiersz, mnie zachwyciło owo uchwycenie barw nawet w szarości.

  • ten który - z zakamarków. Aż taka bystra nie jestem.

    Artur Woś - Gdy wyobrażam sobie Pana kajak na mieliźnie mojego wiersza, aż mi przyjemnie, że Pan trafił;)

    JBZ - jak to? A klamra w postaci pięknego rymu "szopy - o tym"?

    Wanda Szczypiorska - pejzaż. Może być pejzaż.

    Alx z Poewiki - dobra miniaturka. Gra słów "spokój - postój" zatrzymuje.
    A ten obrazek to kawałeczek mojej prozy. Wydobyłam go kiedyś i zamknęłam w takim oto wierszu - niewierszu. Od razu przypomniał mi się pod Pana utworem.

    Daria Dziedzic - przyjrzę się.

    Jarosław - światło czyni cuda.
    Ale gdy w kolejnej poprawce zmieniłam "moknie" na "mięknie", zobaczyłam w końcu sens tego zapisu:

    "co na przemian w deszczu mięknie a twardnieje od słońca".

    Dziękuję wszystkim komentującym.
    :)

  • Pani Małgorzato, mój komentarz miał ustrzelić jednym strzałem dwa poprzednie.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się