wiersze pod psem

Autor: Małgorzata Sochoń, Gatunek: Poezja, Dodano: 04 października 2011, 09:36:55

 

(kilka wierszy dla dzieci)

 

 

co powinien zrobić samotny ktoś

 

gdy ktoś

jest tak samotny że nic mu się nie chce robić

i ma wszystkiego dość

powinien kupić sobie psa

tak

powinien sobie psa znaleźć lub kupić

 

mógłby wtedy ten ktoś

gotować zupy

a z zup

wyciągać psu

do ogryzania kość

 

pies

to fajny gość

 

gdy jest


 

 

 

dary

 

myślę że psy

to dla ludzi

dobre

od Boga dary

 

przytulam się do puchatej Buby

a po nogach

liże mnie jej szary syn - Szary

 

uwierzcie mi

czasami

lepiej niż z kimkolwiek na świecie

pogadać z psami

 

 

 

 

psi zapach

 

pies pachnie wiatrem

 

jak pościel

co dzień cały suszyła się na sznurze

 

jak piłka

która swój pierwszy zapach

wytarła do cna na murze

 

jak skakanka

co kręcąc się nad głową

wiatr to puszcza to łapie

 

tak samo

pies

 

wszystko jedno skąd pochodzi

czy z bliskich czy dalekich ziem

zawsze

będzie pachniał wiatrem

 

a wiatr -

- psem

 

 

 


sto psów

 

Barusiów na świecie sto

Burków dwieście

Reksiów sto dwieście razy więcej

więc ten kundelek

którego właśnie wzięłam na ręce

- to się wie -

musi mieć swoje własne

inne niż wszystkie

oryginalne

imię psie

 

 

 

psie imiona

 

tyle jest imion psich

że można z nich

ułożyć kalendarz

pełen uszu ogonów i łatek

lub zrobić spis

według alfabetu:

 

Azor

Burek

Ciapek

Dureń

Epilog

Franio

Garnek

Herbapol

Igła

Julka

Karusek

Lidia

Łatka

Miluś

Nuda

Olek

Pikuś

Reks

 

a to przecież nie wszystko

nie wszystko jest

są jeszcze psie imiona

na S T U W i Z

 

wymyślajcie psom nowe imiona

jeśli chcecie

a może jest jeszcze więcej

liter w alfabecie

 

 

 

 


dlaczego wolę psy

 

nasze koty to leniuchy

nie polują nawet na muchy

tylko siedzą na środku łąki

i plotkują

 

o tacie

że jak mamę całuje

to tak jakby chciał ją zjeść

a jak całują się w drzwiach

to nawet nie można przejść

 

o mamie

że pojechała po chleb

a wróciła bez chleba

a gdyby wzięła ze sobą kota

on by macnął łapką chleb na półce

i pokazał co kupić trzeba

 

już nawet nie mogę słuchać

jak szepczą sobie do ucha

że Bóg

to by psów

nie stwarzać mógł

tylko koty

nie miał - miał - by wtedy tak dużo roboty

 

a pies na nikogo nie plotkuje

wokół domu pracowicie biega

albo leży ze mną na dywanie

i ziewa gdy ja ziewam

jeśli nawet ma swoje problemy

to małe jak pchły

dlatego stokroć bardziej od kotów

wolę psy

 

 

 


pies w tulipanach

 

siedzę ze swoim smutkiem

sama

koło ogródka

choć nie wiem

czy można nazwać ogródkiem

trzy tulipany pod drzewem

 

siedzę i siedzę ze smutkiem

sama

aż przychodzi pies

i śmieje się do mnie

radosny pies w tulipanach

Komentarze (23)

    • Czëa *
    • 04 października 2011, 09:53:24

    Jestem zachwycony, mniejsza o psy, znakomita wersyfikacja i po etycznosc !!!!! Brawo brawissimo !! Scandale !!! Prima Cappuccino !

  • Psy Eliota? :)

  • Wiersz nad wiersze.

    Autorko Droga.
    Wczoraj myślałam, kiedy wyzdrowieję pojadę do schroniska, przecież on czeka tam na mnie, chociaż jeszcze mnie nie zna, rozpozna z oddali.
    Wypłakałam poduszkę, w pamięci bowiem mam swoje stadko, które odeszło kolejno w starości głębokiej.
    Dziękuję w imieniu ich wszystkich i swoim.

    • Czëa *
    • 04 października 2011, 10:04:32

    Zmieniam tytul na Psiewersje

  • 5, 20 - domyślam się, że najlepsza wersyfikacja, to ta, co wg. alfabetu:)
    Psiewersje? Fajne!

    Pan Tharei - Eliota?... Którego?...
    :)

    Sara Bergmann - Proszę. Pewnie teraz całe stadko merda ogonami.

    • Ola ;)
    • 04 października 2011, 10:19:33

    Eee...
    Od zawsze miałam jakiegoś psa i wszystkie kochałam, ale jakoś nie mogę się w tym odnaleźć. Takie pitu-pitu to jest dla mnie.
    Herbapol? A to dobre!

  • Psie epopeje. Najmocniej- pies pachnie wiatrem. Biorę wszystkie:)))Cudne.

  • Psie epopeje. Najmocniej- pies pachnie wiatrem. Biorę wszystkie:)))Cudne.

  • Oli. Zamieściłam tu garść wierszy dla dzieci (tym razem "z psem") z mojego zeszytowego zbioru, liczącego dwadzieścia siedem sztuk. Napisałam wszystkie dziesięć lat temu, dla mojej córki. To, że się tu nie odnajdujesz świadczy, że jesteś już... dorosła. Rozumiem:) A Herbapol... Jakbyś zdrobniła to imię?


    Jarosławie. Bo taki jest psi zapach.


    Pan Tharei. No wiem, wiem, że ma Pan kociczkę podróżniczkę, i pewnie woli Pan koty:)
    Przeczytałam wiersz Eliota. Świetny. Pewnie to prawda, z tymi kocimi imionami. Ale koty nam tego nie powiedzą.

  • Dla mnie bolesne. Juz drugi rok nie mogę przeboleć straty.

  • Pani Wando, smutno, ale przecież może Pani jeszcze pogadać z Misiem, który podobno nie unika rozmów.

  • Ja mam dwa psy. Kiszka i Boczek. Suka to mieszaniec. Boczek ta rasowy greyhound uratowany z przemialu gdy byl juz za wolny by wygrywac wyscigi. Psie przywiazanie bije na leb ludzka wiernosc. Pani Malgosiu, jak widac Pani tez lubi wsadzac psy do wierszy, co wcale nie znaczy, ze wiersze pod psem.

  • Psy też tego nie powiedzą;) Wierszyki bardzo sympatyczne. Wyliczanka psich imion przypomniała mi o wierszu Eliota opartym na podobnym zamyśle. Pozdrawiam:)

  • Dziękuję za pozdrowienia. Odwdzięczam się moim małym wierszem o kotku:

    obrazek

    wielki szary pręgowany mały kotek
    mógłby łapką trącać żółte mlecze wiecznie

    lecz te mlecze wkrótce zmienią się w dmuchawce
    posiwieją kotu uszy różowe

    przez to słońce co wypłowi zawsze
    najlepsze nawet farby plakatowe

  • Panie Wezuwiuszu, smaczne te psie imiona:)
    Moja Buba jest mieszańcem, wygląda jak czarno-złocista, puchata wilczyca. A Szaruś od urodzenia ni to pies, ni to śledź. Ni pies, ni wydra. Ale za to ciągle chodzi i popiskuje przez nos, jakby grał na cienkiej słomce.

  • Chodź tu Shazza, przeczytam ci wiersz z liternetu. No to co, że nie o molosowatych ? O molosach sam ci kiedyś napiszę. I weź ten łeb z moich kolan, jak możesz się tak ślinić bezustannie ?

  • Shazza? :D

    • Ola ;)
    • 04 października 2011, 15:07:15

    Bardziej to przypomina dzieciece pioseneczki niz wierszyki.
    Moj partner mowi, ze urodzilam sie juz dorosla. :|

    • m c
    • 04 października 2011, 15:13:48

    Uwielbiam psy. Przy sprzyjających wiatrach mógłbym prowadzić schronisko!:) Pies to symbol smutku i bezdomności. Jest w nim tyle poezji. A Ty wyciskasz maks poezji w tych swoich utworach. Brawo!
    Póki co, czasem bywam na Dolistowskiej:)

  • Małgorzato wiersze piękne, zabawne,ujmujące, zachwycające i ...rozczuliłam się .Oj,oj nie wypłakałam jeszcze wszystkich łez po stracie mego czworonożnego przyjaciela - miał 18 lat, miał na imię Blacky.

    • Leo Kern
    • 04 października 2011, 22:29:06

    Z przyjemnością.

  • Dziękuję wszystkim miłym gościom.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się