Wierszyk o gotowaniu

Autor: Małgorzata Sochoń, Gatunek: Poezja, Dodano: 10 czerwca 2015, 10:57:56

 

Gotuję tylko raz do roku -

około lipca mi się zdarza,

że kalarepę, ziemniak, brokuł,

por, marchew w danie przepotwarzam.

 

W porze, gdy zielska kwitną wokół -

krwawniki, lubczyk i kąkole,

coś tam gotuję raz do roku -

szparagi z wody, bób, fasolę.

 

Więc odpowiadam ci – potrafię!

Na zarzut twój, że nie kucharzę,

mówię - nieprawda! Por, kalafior

raz w roku moczę kwadrans w warze!

 

War to jest taka woda wrząca,

co się rozbulgotuje w garze.

Zajmę się nią za trzy miesiące.

A nie, za cztery! Wszak trwa marzec!

 


Komentarze (15)

  • :D !

  • Ja zaś gotuję tyko zimą
    od dawna zamysł taki mam.
    Latem surową zaś rośliną ,
    a dzisiaj chłodnik wszystkim dam :))

  • Panie Słowniku, dziękuję:)


    Pani Książko:

    Zimą jest zimno, to nie gotuj,
    zawiń się w koc i stój przy piecu,
    jesienią smutno, to nie gotuj,
    popatrz na ptaki, nim odlecą.

    Wiosn. i tak mokro, więc rąk nie mocz
    pod kranem wkład do zupy myjąc,
    i latem nie męcz się, ach, nie męcz,
    nie gotuj! Słońcem żyj i chwilą.

    Chłodnik to chmurka o poranku,
    ogórek w nim to tamto drzewo,
    szczypior to trawa, jajko - słońce -
    o takim mi chłodniku śpiewaj:)

  • Cześć, ZiKo:)

  • piąty w kolejce po lipcowy obiad

    • ZiKo .
    • 10 czerwca 2015, 16:49:52

    Hej Małgosiu, jakby co, to mnie nie ma ;)

  • A ja tam jestem jak Master Szef,
    po prostu mistrz (przy)gotowania,
    jak mi się zachce, to najpierw zieew
    i już gotuję się do... spania.

  • A tak liczyłem na podwieczorek-)

  • I co z tego?
    ja zawsze gotuję
    30 -go
    lutego

    :-D

  • Dziękuję wszystkim, którzy uśmiechnęli się do mnie pod wierszem i obok wiersza.

    Arku, wybierz sobie warzywko:)
    ZiKo, dobra. Ale i tak wiemy, że jesteś!
    Witku, sprytnie...;)
    Januszu, rozumiem rozczarowanie. Cóż to za menu - warzywa - wymoczki? Ani to obiad, ani kolacja, a tym bardziej - podwieczorek! Chyba, że gotowane w syropie.
    Ludwigu, świetny ten wierszyk, dzięki.

  • A ja umiem roz-gotować ;)

  • No proszę! :)

    • . .
    • 13 czerwca 2015, 16:24:24

    Świetne rozwinięcie pomysłu, że powtarzanie pomaga wierszowi być wierszem. Bardzo mi się podoba.

  • Dziękuję:)

  • świetny wiersz Pani Małgorzato! :)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się