wróbli stad szesnaście

Autor: Małgorzata Sochoń, Gatunek: Poezja, Dodano: 14 lipca 2016, 13:06:48

 

do galerii handlowej taksówką - a jak

my - szykowne damy
malownicze wygodne i rozleniwione

 

dokąd pani
a tam
wskazujemy dłonią od niechcenia
taksówkarze sami muszą się domyślać

bo my czasem nie wiemy
jak nazywa się jakaś ulica
ale jak chcemy potrafimy
opisać każde miejsce

ze szklanej budy z wózkami zadzwonię do ciebie
żebyś po mnie przyjechał
gdy będę z zakupami

ale skąd
tutaj dzisiaj
wróbli stad szesnaście


i wszystkie świergoczą krzyczą
aż drgają wózkom łańcuchy

ależ stąd
w tym okropnym hałasie
nie da się zadzwonić

w środku między półkami
z pościelą poduszkami
gdzie ręczniki w tęczowych odcieniach
brązu i szarości
tam się zatrzymam

ależ stąd
nie da się zadzwonić
wszystko jest wytłumione

ciche jakby spało

to skąd

może tam gdzie bagietki chałki bułki tarte
tam się zatrzymam na chwilę
nie

to może spomiędzy śledzi i makreli
spod rurek z kremem tortów pączków ciast faworków

może spod półek z sokiem wodą piwem i czipsami
od papryki czosnku porów i pieczarek
od tych cholernych mandarynek niebiańskich
tych pomarańczy które uwielbiamy

może spod suchej karmy z namalowanym psem
spod gumowego kurczaka do zabawy
nie

może tam gdzie pleśniowe
tam gdzie mało kto dzisiaj
na półce przecież leży śmierdzący brie de meaux

jednak znikąd nie mogę
znikąd
znikąd
znikąd

aż nagle sam dzwonisz do mnie - gdzie jesteś

nigdzie - odpowiadam
i z obojętnym spojrzeniem

pcham pełny wózek

w kierunku postoju taksówek

 


Komentarze (8)

  • trochę przegadane.

    nie powinno być tak
    w pierwszym wersie : do galerii handlowej taksówką - tak jak

    my - szykowne damy
    malownicze wygodne i rozleniwione

    malownicze wygodne, malowniczo wygodne ?

    malowana lala - może być.
    malownicze damy - nie bardzo


  • A właśnie, że fajne!

  • Marcin, uważam, że określenie "malownicza" pasuje. Mój kom.: "A właśnie, że fajne!" odnosi się do tego określenia.

    Malownicza postać znaczy postać barwna, interesująca.

    Oto fragment z jednego z blogów zamieszczonych w sieci:

    "Przykład bardzo malowniczej postaci - student ASP z Wrocławia, nazwisko raczej nikomu nic nie powie. Miał psa imieniem Kapeć, z którym przyszedł na egzamin wstępny; a że było strasznie gorąco, to wyszedł na zewnątrz i leżał sobie na ławce przed uczelnią, a pies biegał wokół niego. Kandydaci na studentów malowali martwą naturkę - i wszyscy robili to tak, jak należy, by zdać na ASP - tzn. tak, jak ich wcześniej uczono na słono płatnych korepetycjach. A on zamiast Martwej Natury namalował przede wszystkim Wielkie Zielone Linoleum, na którym ów śmietniczek spoczywał(...). Znać było tak duży talent malarski, że egzamin kandydatowi zaliczono".

  • to jest prześwietne!
    jakby Bishop do Moore:)

  • Dziękuję:)

  • Prawda się liczy :-)

  • Dżungla;)

  • Suto, pełen wózek, :)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się